sobota, 22 lutego 2014

Wreszcie idzie wiosna!

Cześć, cześć!   

Luty dobiega powoli ku końcowi, a u nas zamiast zimy jest WIOSNA. Śniegu już nie widać, temperatura zaczęła wzrastać. W końcu! Nie sądziłam, że stanie się to tak szybko. Korzystając z pięknej dzisiejszej pogody wybrałam się z Natalą na spacer- długi i pełen przygód. Zaczynając od spotkania kolegów na motocyklach, zdjęciach nad rzeką, poprzez zagubieniu się w lesie, kończąc na znalezieniu drogi do domu. 

Błąkając się po tym lesie znalazłyśmy kilka ciekawych miejsc, z których widoki były zniewalające. I jeszcze to słońce, które swoimi promieniami świeciło nam prosto w oczy. Tego nam od dawna było trzeba. Dzięki tej prawie dwu godzinnej wędrówce miałyśmy czas, by przedyskutować pewne sprawy, jak i się pośmiać wspominając stare dzieje. Mamy zamiar jutro przejść się inna trasą, miejmy nadzieję, że nie zabłądzimy. 
A oto parę zdjęć.  









 




A jak wy spędzacie wolny weekend? Też korzystacie z niego jak tylko możecie? 


poniedziałek, 3 lutego 2014

popołudniowy spacer

Cześć!

Wczoraj miałam umieścić ten post, lecz zabrakło mi czasu. Nauka zajęła mi więcej czasu niż się spodziewałam... Poszłam wczorajszym popołudniem z Andżeliką i Natalą na spacer, wzięłam ze sobą aparat. Chociaż nie myślałam, że zrobię tyle zdjęć. Ten spacer dobrze wpłynął na późniejszą naukę. Chociaż przyznam, że troszkę zmarzłyśmy.



Dzisiaj znów siedzę przy książkach. Nie odpuszczą nam nauczyciele tych kartkówek. Jeśli chce się mieć dobre oceny to niestety trzeba się uczyć.
A tak poza nauką, życzę wam miłego tygodnia, żebyście wytrwali te wszystkie lekcję i każdy dzień- do weekendu, i zazdroszczę tym, którzy zaczęli ferie. Niestety coś się zaczyna, a coś się kończy.



czwartek, 30 stycznia 2014

Karnabal

Cześć! 

Ostatnie 2 dni spędziłam poza domem. Brałam udział w Karnabalu. Jest to bal dla osób niepełnosprawnych, który organizujemy co rok. W tym roku postawiliśmy na polskie baśnie, a więc w przedstawieniu znalazł się Czerwony Kapturek, Kopciuszek, Królewna Śnieżka i krasnoludek, Jaś i Małgosia, Kot w butach, Baba Jaga i wilk. Początek stworzenia całej historii był trudny. Nie obeszło się bez kłótni i śmiechu. Ale udało nam się, sądzimy, że daliśmy radę. Czekam na kolejną nockę z wami- wolontariuszami. Mam nadzieję, że zorganizujemy coś razem! 


Zostały mi trzy dni wolnego- ferie się kończą. Mam zamiar te dni wykorzystać jak się da. Potem niestety trzeba się zająć nauką. 

Dziękuję bardzo, za polubienie fanpage'a. Każdy nowy obserwator wywołuje na mej twarzy uśmiech. ♥

poniedziałek, 27 stycznia 2014

Nie jesteśmy idealni.

Cześć, cześć!


Jest wiele osób, które nie wierzą w siebie, twierdzą, że są brzydcy, nie czują się pewnie, atrakcyjnie w swoim ciele. TO NIEDOBRZE! Przyznam się, że ja przez taki okres w moim życiu przechodziłam. Chciałam przebywać tylko w swoim pokoju, nie pokazywać się ludziom. Twierdziłam, że wyglądam koszmarnie, mam grube nogi, gruby brzuch, brzydkie oczy, brzydką twarz. Widziałam same kompleksy! Postanowiłam wyrwać się od tego- zaczęłam ćwiczyć, przy każdym kolejnym razie patrzenia na swoje ciało, swoją twarz było lepiej, czułam się pewniej.


Zawsze były jakieś negatywne opinie od ludzi, np. "SCHOWAJ TĄ TWARZ", "ALE TY WYGLĄDASZ". Nie przywiązywałam do tych słów jakiejś większej wagi. Nie załamywałam się tymi słowami, wręcz przeciwnie- motywowały mnie one do dalszej pracy, pracy nad sobą.  Ograniczałam słodycze, nie piłam już napojów gazowanych. Czułam się w końcu lepiej.
Bywały dni, że nie chciało mi się ćwiczyć, że nie dam rady. Przy pierwszym podejściu do treningu w połowie jego trwania chciałam już skończyć, jednak NIE PODDAŁAM SIĘ. Mimo, że ten trening trwał 10 minut- 5 serii to byłam po nim bardzo wykończona. Im trenowałam więcej, tym szło mi lepiej. Nie męczyłam się tak szybko. Jednak teraz znów to zaniedbałam. Mam zamiar zacząć biegać na wiosnę, nie dla odchudzania lecz dla lepszego samopoczucia!


Chcę wam przez ten post powiedzieć, że w każdej chwili możecie zrobić coś pożytecznego dla siebie. Lecz gdy nie walczycie nie osiągacie sukcesu. Do walki potrzebna jest determinacja i czas. Nie wszystko uda nam się zrobić w tydzień. Pamiętajcie o tym. Ja mam nadzieję, że nie znudzi mi się bieganie i będę to robić często- jest to jedno z moich postanowień noworocznych .

A wy robicie coś dla przyjemności: ćwiczycie, biegacie?

ASK


poniedziałek, 13 stycznia 2014

Miła niedziela

Cześć!

Jestem dzisiaj, bo po wczorajszym WOŚP-ie nie byłam na siłach, aby tu zajrzeć. Wczorajszy dzień mile mnie zaskoczył- miła atmosfera, świetni ludzie i ta cała akcja. Spędziłam go w dobrym towarzystwie. By nie opisywać tu całej "imprezy" macie parę zdjęć. Było by ich więcej i byłyby lepszej jakości, ale niestety praktycznie cały czas miałam zajęte ręce. I zrobiłam dosłownie tylko trochę zdjęć.





Przy licytacji nawet mi i Natalii udało się coś wylicytować. Postanowiłyśmy, że za rok musimy wziąć więcej pieniędzy, bo teraz prawie każdy nas przebijał. :)

A teraz lecę szybko, bo POLSKI i MATEMATYKA na mnie czekają. Jeszcze tydzień- musisz wytrzymać Patrycja!

To ja lecę, do napisania! ♥

sobota, 11 stycznia 2014

Aktywna sobota

Cześć!

Dzisiaj post tak późno, gdyż cały dzień gdzieś byłam. Od godz. 13 na sali, gdyż odbywał się tam turniej- HMG. Później poszłam z Natalą do gok-u by pomóc w przygotowaniu loterii na WOŚP. Gdy z dziewczynami skończyłyśmy już numerowanie, składanie, itp. to postanowiłyśmy znów zajrzeć na salę. Około godziny temu wróciłam do domu i musiałam trochę odpocząć. Teraz zawitałam do was!








Jutro dzień spędzam podobnie, tzn. na Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy. Zdjęcia może wstawię od razu jak przyjdę, ale nie obiecuję. 

Dziękuję, że tu zaglądacie. Życzę miłego wieczoru i miłej niedzieli. ♥

Byłabym wdzięczna gdybyście like'neli fanpage'a mojego bloga

wtorek, 7 stycznia 2014

Konkretne zmiany!

Dwa dni temu minął rok od założenia tego bloga. Szczerze? Jestem wkurzona na siebie, że nie przyłożyłam się tak bardzo do blogowania. Mówiłam sobie: "A dodam ten post jutro". Następnego dnia było tak samo. Nie wiem czemu nie zdyscyplinowałam się i nie dodawałam postów. Zamykam tamten rok i chcę, aby w tym roku blog się ożywił...
Jak zauważyliście zmieniłam wygląd bloga oraz usunęłam wszystkie posty! Zaczynam od zera. Myślę, że będziecie dawać mi takiego kopa, że posty będą pojawiać się często. Chcę teraz bardziej być z wami. Myślę, że jak połączymy siły to będzie świetnie.



Trzymajcie się i do następnego! ♥